-Mamoooo ! Głooodna jestem!
Mama Emily była bardzo miłą kobietą , wszystkie jej koleżanki ją lubiły, gdy Emily sobie tak o tym myślała jej mama wtargnęła do pokoju z pysznym śniadaniem dla córki, pani Nicole swietnie gotowała.
Po zjedzeniu śniadania Emily leżac w łóżku uruchomila czat - Agnes była dostępna... Emily i Agnes potrafiły pisać ze sobą godzinami i chociaz się nie znały mialy ze sobą tak wiele wspólnych tematów <3 . Jednakże dzieliły je kilometry, i to dość sporo kilometrów. Agnes była bogatą jedynaczką, była bardzo rozpieszczona i dostawala wszystko co chciala , jednak jej rodzice powiedzieli, że nie może jechać sama do Londynu w wieku 15 lat.
-Chcecie cherbaty? - W pokoju rozległ się głos pani Nicole ...
-Ja poproszę - odezwały się wszystkie spoglądając na siebie z uśmiechem.
Gdy pani Nicole wyszła , Pattie postanowiła zacząć rozmowę
-W tym miesiącu One Direction jest w Londynie, idziecie?
Ponieważ wszystkie byly Directioners, a tak się złożyło, że pieniędzy im nie brakowało były już na wielu koncertach.
To że rodzice emily byli bogaci było widać od razu wchodząc do ich pieknego domu. Był ogromny, wyposażony w najnowsze meble, dziewczynki - Diana i Emily miały swoje wielkie pokoje.
Pokój Emily był cały różowy przy wejsciu stało wielkie łózko nad którym widniało imię właścicielki - EMILY
Na przeciwko łóżka stała ogromna szafa , w której było mnóstwo modnych ubrań. Obok okna stała skrzynia na której siedzać dziewczyna miała widok na całą przecznice. Niedaleko okna stało biurko - oczywiście wspaniale dopasowane do otoczenia, nad biurkiem wisiało mnóstwo zdjęć <3 Pół pokoju było całe w lamkach , Cały pokój zdawał się przytulny i wszystkie detale były do siebie dskonale dopasowane co wyglądało fantastycznie. Ariana i Patricia podziwały pokój Emily , choć same mialy swoje doskonale urządzone nawet przez dekaratorów wnętrz. Pokój Diany był urządzony zupełnie inaczej - nie był tak bardzo dziewczęcy i uporządkowany ...
Drzwi od pokoju Emily sie otoworzyły a w ich futrynie ukazała się włascicielka domu z tacą i trzema herbatami w słodkich różowych kubeczkach z kotkami.
-To jak z tym koncerte. - Upomniała sie Pattie
-Ja mogę iść, mysle ze z kasą nie będzie problemu
-Ja chyba też. - Przytaknęły dziewczyny
-Więc jesteśmy umówione ?
-Oczywiście.
-Masz zamiar odwiedzić Agnes? - Ariana rozpoczęła temat
-Chciałabym , ale jednak do Londynu to trochę daleko, ty do Angie mialaś blisko, bo tylko 300 kilometrów, jeju jak ja wam zazdroszczę , mieć takie szczęście <3 :C
-Wam też się uda - pocieszała Ariana Emily ze łzami w oczach
Największym marzeniem Emily było spotkanie Agnes, o niczym nie marzyła tak bardzo, ani nic tak bardzo nie pragnęła. Jednak rodzice nie pozwalali jej na samodzielny wyjazd tam , a sami nie mieli czasu bo wciąż pracowali... Emily wierzyła że uda się jej spotkać z Agnes, teraz , za rok czy nawet za 5 ... wiedziała że będzie musiala to zrobic...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz