7:50 - lekcje zaczynaja się o 8:20 , a Emily ma do szkoły zaledwie 10 minut drogi.
Usiadła na łóżku, położyła swój laptop na kolana i napisała do Agnes , już po chwili otrzymała odpowiedź ...
E : Hej kochana <3 Co tam u ciebie ?
A : Wspaniale, dziś kolejny dzień gorączki ehh ... a jak tam tobie życie mija ? ;xx
E : W miare, w miare, dziś idę do szkoły...
A : A to nie przeszkadzam , miłej nauki ;xx
E : Nawet sobie tak nie żartuj idiotko <3 To nie jest śmieszne , to jest wręcz tragiczne ;cc Zaczynam od Chemii , ughh... jak ja jej nie nawidze ...
A : Tak, wiem , marzysz o wakacjach xd Może w ferie uda nam się zobaczyć ? W sumie myśle daleko w przód, bo dopiero październik, ale fajnie by było, prawda ? :P
A: O której zaczynasz lekcje ?
Emily spojrzała na zegarek
- Cholera...
Zamknęła laptopa nie zważając na to czy odpisała Agnes czy nie ...
Była 8:30 . Wstała z łóżka wzięła torbę i wyszła , w korytarzu ubrała swoje czarne converse i wyszła ...
Zamknęła laptopa nie zważając na to czy odpisała Agnes czy nie ...
Była 8:30 . Wstała z łóżka wzięła torbę i wyszła , w korytarzu ubrała swoje czarne converse i wyszła ...
Biegła do szkoły przez całą drogę, w końcu zaczynała od chemii , nauczycielka ucząca chemii w jej gimnazjum była wyjątkowo wredna... Emily była na szkolnym boisku zastanawiając się chwile do którego budynku wejść skierowała się do starszej części szkoły. Stojąc przed salą 15 obmyślała co powie... hmm ... przciez nie powiem ''Przepraszam za spóźnienie, czatowałam z koleżanką'' . Po chwili otworzyly sie drzwi do sali - tak niestety była to PANI YOUNG, która już wcale nie była taka young ... Emily spanikowala.
-A panna Nicole gdzie się podziewała przez połowe lekcji ? - Zapytała nauczycielka
-Ja przepraszam , ja zaspałam... - Emily próbowała się wytłumaczyć...
-I miałaś zamiar stać tu przez kolejne pół godziny ? - Pani Young nie dawała za wygraną , perfidnie chciala ośmieszyć Emily przed całą klasą, a ta już słyszała śmiechy przyjaciół, nie miała im tego zazłe ponieważ zapewne sama również by się śmiała...
-Wejdź do klasy i usiądź na swoje miejsce... - Powiedziała.
Emily zrobiła to, Siedziała w trzeciej ławce między Maddie, a Patricią...
Po dłuższym słuchaniu, tak bardzo interesujących faktów na temat chemii , zadzwonił dzwonek. Cała klasa wyszła na przerwę.
-Co się stało, nie wierze żebyś zaspała? - Emily usłyszała głos Maddie
-Pisalam z Agnes... - rzuciła Emily szukająca wzrokiem Mike'a .
Mike to chłopak, który podobał się Emily, lubiła go i kiedyś chodziła z nim do klasy... ale nie z tego powodu go szukała
- Cześć Mike, masz mojego pen drive'a ? Zapytała Emily
- Yyyyy... Mam , tak pewnie, ale.... w worku od w-f'u, a dzisiaj nie mam w-f'u przepraszam ...
Mike był bardzo zabawny i za to wszyscy go lubili... szło się z nim dogadać... niemalże każdy miał z nim wspólny temat do rozmowy ...
-Ale Mike , ja ci go dałam 3 miesiące temu... kiedy mi go w końcu oddasz?
-Oddam ci, oddam nie martw się - Rzucił Mike , po czym odwrócił się i poszedł do swojej klasy ...
Reszta dnia minęła w miare spokojnie ... Emily miała 7 lekcji, kończyła na niemieckim, uwielbiała język niemiecki, ale tylko dlatego, że Agnes mieszkała w niemczech ...
Emily wróciła do domu o godzinie 15:50
- Mamoo ! Jestem ! Co na obiad ?
- Schabowe ! Zaraz ci nałoże..
Emily ruszyła w strone swojego pokoju... po drodze spotkała Dianę
-Cześć... Jak tam w szkole ? - Zapytała ją..
-W miare jakoś - odpowiedziała Diana.. .
-Idziesz gdzieś ?
-Takk idę na deske z Alex - Powiedziała Diana
Alex była najlepszą przyjaciółka Diany, jednak Emily jej nie nawidziła... w sumie jeszcze za czasów podstawówki poszło im o chłopaka, z którym Emily jest w związku do teraz.
Kiedyś Alex zadzwoniła do Emily, odebrała Ari , one się strasznie pokłuciły. I ani Emily , ani Ari, ani Pattie nie nawidzą Alex i jej przyjaciółki Suzan. Niestety pech chciał - Emily dość często je widuje , ponieważ są o rok młodsze , czyli w wieku Diany i chodzą z nią do klasy... Często widuje je w swoim domu... Widywać wroga we własnym domu, nawet dwóch wrogów... Niezbyt miłe uczucie.
To dopiero drugi rozdział i wiem, że nie są one doskonałe , bo nie jestem wspaniała w pisaniu opowowiadań, ale licze , że gdy akcja się rozwinie rozdziały będą lepsze i ciekawsze xddddddddddd


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz